Światło czerwone w fotografii

Podczas naszej pracy na powiększalniku dla lepszej naszej orientacji w doborze papieru oraz jego lokalizacji na desce rzutnika w ciemni zapalamy lampkę o czerwonym świetle ochronnym. Kolor może być również pomarańczowy, bądź oliwkowy.

Jednak nawet to ochronne światło nad stołem pracownianym zaczyna nam przeszkadzać w momencie kadrowania obrazu, lub wyboru wycinka negatywu. Dzieje się tak dlatego, że zmniejsza on widoczność oraz wyrazistość obrazu w ramce maskownicy niwelując przy tym kontrasty. Należy światło to wielokrotnie zaświecać i gasić, jednak taka operacja jest bardzo kłopotliwa. Rozwiązaniem jest skorzystanie z propozycji jej automatyzacji, która polega na wykonaniu prostego usprawnienia instalacji prądowej rzutnika oraz lampy ciemniowej, dzięki temu żarówka ciemniowa będzie się sama wygaszać w chwili włączenia światła w powiększalniku, natomiast zapala się po jego wyłączeniu.

A jak z obsługą?

Urządzenie to jest bardzo proste w obsłudze, nie potrzeba mieć ukończony kurs foto, aby umieć z niego skorzystać. Na desce powiększalnika zwaną jego podstawą należy zamontować zwykłe gniazdko kontaktowe , którego bieguny należy połączyć z biegunami wyłącznika prądu żarówki w kopule danego rzutnika. Do prawidłowo umocowanego na desce gniazda należy włączyć wtyczkę przewodu lampy ciemniowej. I to jest cała filozofia. Urządzenie jednak będzie działało sprawnie jedynie przy powiększalnikach, których to lampa jest zasilana normalnym prądem miejskim, jej moc jest kilkakrotnie większa od mocy lampy ciemniowej.

No tak…

W przypadku, gdy połączenia są sprawne, automatycznie powinna zapalić się żarówka w obudowie lampy ciemniowej , gdyż jej opór jest większy niż lampy powiększalnika. Mimo, że żarówka rzutnika znajdująca się w obwodzie zamkniętym również znajduje się pod prądem, nie zaświeci się. Dzieje się tak dlatego, że natężenie prądu w chwili włączenia żarówki ciemniowej jest minimalne. Istotne jest , że lampa ciemniowa z uwagi na pewien opór żarówki powiększalnika będzie świecić znacznie mniej, za to różnica w iluminacji jest na tyle nieznaczna, iż nie ma właściwie specjalnego znaczenia. Jak widzicie kurs fotograficzny choć niektórym może wydać się beznadziejny, jednak jest bardzo przydatny.

1 Komentarz on "Światło czerwone w fotografii"

  1. Fajnie tutaj masz 🙂

Leave a comment

Your email address will not be published.


*